Stoisz przed sklepową półką i bierzesz do ręki dwa opakowania.
Na jednym widnieje napis „słodzone erytrytolem”, na drugim „ze stewią”. Obok leżą produkty z ksylitolem, maltitolem i izomaltem. Gdzieś dalej pojawia się jeszcze aspartam albo acesulfam K.
Zwykłe zakupy zaczynają przypominać mały egzamin z chemii.
Łatwo się w tym pogubić. Nazwy brzmią podobnie, ale działają inaczej. Jedne należą do polioli, inne są intensywnie słodzące. Jedne budują strukturę produktu, inne odpowiadają głównie za smak.
Czy któryś z tych słodzików jest najlepszy dla dziecka?
Najuczciwsza odpowiedź brzmi: nie ma jednego zwycięzcy. Są za to różnice, które dobrze jest znać.
Dlaczego producenci używają słodzików?
Słodziki pozwalają ograniczyć albo wyeliminować cukier, a jednocześnie zachować słodki smak produktu.
Tyle że nie każdy sprawdzi się w tej samej roli.
Do napoju można dodać bardzo intensywną substancję słodzącą, bo nie musi ona budować jego struktury. Przy lizaku, czekoladzie czy batoniku sytuacja wygląda inaczej. Cukier odpowiada tam nie tylko za smak, ale też za twardość, objętość i konsystencję.
Dlatego producenci często łączą różne substancje. Jedna daje słodycz, druga pomaga uzyskać odpowiednią strukturę, a trzecia łagodzi charakterystyczny posmak.
Co właściwie nazywamy słodzikami?
Pod hasłem „słodziki” kryją się dwie główne grupy.
Pierwsza to poliole, nazywane też alkoholami cukrowymi. Należą do nich między innymi:
- erytrytol,
- ksylitol,
- maltitol,
- izomalt.
Zwykle stosuje się ich więcej, bo poza słodyczą nadają też produktom objętość.
Druga grupa to substancje intensywnie słodzące, takie jak:
- glikozydy stewiolowe,
- aspartam,
- acesulfam K,
- sukraloza.
Są dużo słodsze od cukru, dlatego wystarczają ich bardzo małe ilości.
Erytrytol
Erytrytol zrobił w ostatnich latach sporą karierę. Znajdziesz go w napojach, deserach, wypiekach i słodyczach bez cukru.
Smakuje dość neutralnie, choć część osób wyczuwa delikatny efekt chłodzenia. O erytrytolu więcej pisaliśmy tutaj.
Co przemawia za erytrytolem?
Erytrytol ma bardzo niską wartość energetyczną i nie powoduje istotnego wzrostu poziomu glukozy we krwi. Dla wielu osób jego smak jest też bardziej zbliżony do cukru niż smak niektórych innych słodzików.
Dobrze sprawdza się w napojach, deserach i słodyczach.
Na co uważać?
Erytrytol nadal jest poliolem. Jeżeli dziecko zje dużo produktów zawierających go w krótkim czasie, mogą pojawić się:
- ból brzucha,
- przelewanie,
- luźniejszy stolec,
- efekt przeczyszczający.
Nie znaczy to, że taki efekt wystąpi po jednej małej porcji. Wrażliwość jest indywidualna.
Ksylitol
Ksylitol często bywa nazywany cukrem brzozowym, choć przemysłowo może być pozyskiwany również z innych surowców roślinnych.
Jego słodkość jest zbliżona do cukru. Daje też wyraźny efekt chłodzenia w ustach, dlatego często pojawia się w gumach do żucia i miętowych pastylkach.
Zalety ksylitolu
Ksylitol ma mniej kalorii niż cukier i dobrze go zastępuje w wielu produktach. Jest też popularny w wyrobach do higieny jamy ustnej.
Ograniczenia
W większych ilościach może powodować dolegliwości jelitowe. U dzieci rozsądnie jest zaczynać od małych porcji i obserwować reakcję organizmu.
Jest też jedna ważna rzecz: ksylitol jest bardzo niebezpieczny dla psów. Produktów z ksylitolem nie należy zostawiać w miejscu dostępnym dla zwierzęcia.
Stewia
Stewia działa inaczej niż poliole. Do żywności trafiają nie całe liście, lecz oczyszczone glikozydy stewiolowe.
Są wielokrotnie słodsze od cukru, dlatego używa się ich w małych ilościach.
Zalety stewii
Stewia praktycznie nie dostarcza kalorii i dobrze sprawdza się w napojach oraz produktach, w których nie trzeba odtwarzać objętości cukru.
Minusy
Największym problemem jest smak. Część osób wyczuwa lekko gorzki albo lukrecjowy finisz.
Znajomy próbował zrobić lemoniadę ze stewią i był przekonany, że wyszła świetnie. Po pierwszym łyku dziecko znajomych zapytało czy to lekarstwo. Smak naprawdę jest sprawą indywidualną.
A co z aspartamem i acesulfamem K?
Aspartam i acesulfam K należą do substancji intensywnie słodzących. Najczęściej można je znaleźć w napojach, deserach, gumach do żucia i produktach typu „light”.
Stosuje się je w bardzo małych ilościach, bo są dużo słodsze od cukru.
Wokół aspartamu od lat toczy się dużo dyskusji. Najważniejsze jest jednak to, że przy spożyciu mieszczącym się w ustalonych limitach nadal jest dopuszczony do stosowania. Osoby z fenyloketonurią nie mogą go spożywać, dlatego produkty z aspartamem muszą mieć odpowiednie oznaczenie.
Acesulfam K również jest dopuszczonym dodatkiem do żywności i często występuje razem z innymi słodzikami.
Czy rodzice muszą się tych nazw bać? Nie. Ale nie ma też sensu zamieniać każdego słodkiego napoju na drugi tylko dlatego, że ma napis „zero”. Dobrze, żeby dziecko nie przyzwyczajało się wyłącznie do bardzo intensywnego słodkiego smaku.
Maltitol
Maltitol bardzo często pojawia się w czekoladach, batonach i ciastkach bez cukru.
Dlaczego akurat tam?
Bo technologicznie zachowuje się dość podobnie do cukru. Nadaje objętość, pomaga uzyskać odpowiednią konsystencję i ma przyjemny smak.
Zalety maltitolu
Smakuje podobnie do cukru i dobrze sprawdza się w czekoladach, nadzieniach oraz batonach.
Ograniczenia
Maltitol nie jest bezkaloryczny. Może też wpływać na poziom glukozy bardziej niż erytrytol czy stewia.
Przy większym spożyciu bywa kłopotliwy dla brzucha. Dlatego na wielu opakowaniach pojawia się informacja, że nadmierne spożycie może wywołać efekt przeczyszczający.
Izomalt
Izomalt świetnie nadaje się do produkcji lizaków, twardych cukierków i dekoracji cukierniczych.
Nie chodzi tylko o słodycz.
Jest stabilny, dobrze znosi wysoką temperaturę i pozwala uzyskać twardą, szklistą strukturę. Z tego powodu trudno zastąpić go samym intensywnym słodzikiem.
Zalety izomaltu
Izomalt dobrze sprawdza się w lizakach i twardych cukierkach. Ma łagodny smak i jest mniej słodki od cukru, więc efekt nie jest przesadzony.
Ograniczenia
Jak inne poliole, może powodować dolegliwości jelitowe przy większym spożyciu.
To ważny punkt z perspektywy rodzica. Fakt, że produkt jest bez cukru, nie oznacza, że dziecko może zjeść pół opakowania bez żadnych konsekwencji.
Krótkie porównanie słodzików
| Słodzik | Grupa | Słodkość względem cukru | Kaloryczność | Typowe zastosowanie |
|---|---|---|---|---|
| Erytrytol | poliol | ok. 60–80% | bardzo niska | napoje, wypieki, słodycze |
| Ksylitol | poliol | ok. 100% | niższa niż cukru | gumy, pastylki, wypieki |
| Stewia | intensywny słodzik | wielokrotnie wyższa | praktycznie zerowa | napoje, jogurty, desery |
| Aspartam | intensywny słodzik | wielokrotnie wyższa | pomijalna w używanych ilościach | napoje, gumy, desery |
| Acesulfam K | intensywny słodzik | wielokrotnie wyższa | zerowa | napoje, mieszanki słodzików |
| Maltitol | poliol | ok. 75–90% | niższa niż cukru | czekolady, batony, nadzienia |
| Izomalt | poliol | ok. 45–65% | niższa niż cukru | lizaki, twarde cukierki |
Wartości są orientacyjne. Odczuwana słodkość zależy od receptury, temperatury i połączenia z innymi składnikami.
Który słodzik wybrać dla dziecka?
Nie ma jednego składnika, który będzie najlepszy w każdej sytuacji.
Erytrytol może dobrze sprawdzić się w jednym produkcie, izomalt w drugim, a stewia w napoju. Ważniejszy od samej nazwy słodzika jest cały produkt.
Sprawdź:
- ile dziecko realnie zjada,
- czy produkt zawiera jeden czy kilka polioli,
- jak duża jest porcja,
- czy dziecko dobrze toleruje dany składnik,
- czy słodycze nie wypierają normalnych posiłków,
- czy na opakowaniu znajduje się informacja o efekcie przeczyszczającym.
To brzmi mało efektownie, ale działa.
Czy słodziki są bezpieczne dla dzieci?
Dopuszczone do stosowania słodziki przeszły ocenę bezpieczeństwa. Nie znaczy to jednak, że można pchać w siebie dowolne ilości tylko dlatego, że na opakowaniu widnieje napis „bez cukru”.
W przypadku dzieci liczy się porcja.
Małe ciało oznacza mniejszą tolerancję ilościową. Do tego dzieci potrafią w krótkim czasie zjeść kilka produktów zawierających ten sam poliol: lizaka, żelki, napój i gumę.
Każdy z osobna może być zjedzony w rozsądnej ilości. Suma bywa już inna.
Jak podchodzimy do tego w Lilybox?
W produktach Lily korzystamy między innymi z erytrytolu i izomaltu, bo dobrze sprawdzają się w konkretnych recepturach i pozwalają uzyskać smak oraz strukturę oczekiwaną od słodyczy.
Nie próbujemy jednak przekonywać, że słodycze bez cukru można jeść bez ograniczeń.
To nadal słodycze.
Mogą być jedną z alternatyw dla produktów z cukrem, ale powinny pojawiać się w diecie w rozsądnej ilości. Rodzic nie potrzebuje kolejnego cudownego składnika. Potrzebuje jasnej informacji, prostego składu i porcji, nad którą da się zapanować. Nasze zestawy to oferta słodyczy na wiele dni spożywania. Wypróbuj nas.
Co warto zapamiętać?
Erytrytol ma bardzo mało kalorii i zwykle jest dobrze tolerowany.
Ksylitol smakuje podobnie do cukru, ale trzeba trzymać go z dala od psów.
Stewia jest bardzo słodka, choć nie każdy lubi jej posmak.
Maltitol dobrze sprawdza się w czekoladzie, lecz częściej powoduje problemy jelitowe przy większej ilości.
Izomalt jest ceniony w lizakach i twardych cukierkach, bo buduje ich strukturę.
Aspartam i acesulfam K są intensywnie słodzące i używa się ich głównie w napojach oraz produktach typu light.
Nie trzeba szukać jednego zwycięzcy. Lepiej czytać etykiety, pilnować porcji i pamiętać, że nawet produkt bez cukru nie powinien zastępować normalnego jedzenia.


